Doskonałym zobrazowaniem wyjątkowego klimatu, panującego podczas zimowiska, jest wiersz napisany przez uczestniczkę wyjazdu:
Ten wyjazd był wspaniały taki…taki niezapomniany!
Na pocz±tku był duży ruch, każde dziecko w samochodzie siedziało już.
Ciocia Gosia się stresowała, bo myślała ze o czymś zapomniała.
Wujek wszystko pakował i do jazdy samochód szykował.
W samochodach krzyk i zabawa.
Dzieci się cieszyły, bo czekała ich wyprawa.
Na miejscu każdy pokoik wybierał.
A potem do rozpakowywania się zabierał.
Gdy już wszystko ładnie poukładane zostało,
to w jadalni dzielny zuch obiadek dostawał .
Ten pierwszy dzień był trochę leniwy,
ale wszyscy się dobrze bawili.
Po pysznej kolacji czekał nas prysznic ,
a po k±pieli każdy już w łóżeczku się pysznił.
Na drugi dzień było śniadanko,
a po śniadanku sprzątanie swojego zakamarku.
Dżejo porz±dki posprawdzał.
Wszystkie ciotki szykowały wrażeń moc,
to konkursy, to dyskoteki a czasami długie spacery.
Dzieci się nie nudziły, za to super bawiły.
Ciocie na serio się postarały i wiele konkursów nam zorganizowały.
Konkursy były takie fajne, że każde dziecko zaangażowało się na prawdę.
To w plastycznym lub w mini play-beku albo w sprzątaniu swojego pokoiku.
Ciocia jeszcze się zastanawiała i do atrakcji nam powóz dodała.
Dzieci się bardzo cieszyły i konie w pracy zobaczyły.
Chłopcy w wolnych chwilach w piłkarzyki grali
albo za dziewczynami się uganiali.
Dziewczyny za to w pokojach się malowały i do dyskoteki się szykowały.
A gdy nadszedł dzień powrotu, było na serio dużo kłopotu.
W sprz±taniu i pakowaniu ale wszystko poszło według planu.
Dzieci ze smutkiem na twarzy żegnały wszystkich i do wozów wsiadały.
Na końcu się bardzo cieszyły, że niezapomniane ferie spędziły.