

Jak co roku w wakacyjnej przerwie ( 4-12 lipca) pojechaliśmy do Brachlewa, malowniczej wsi w powiecie kwidzyńskim. Zabraliśmy ze sobą dobre humory oraz naszych 3 niezastąpionych kleryków – Pawła, Wojtka i Adiego.
Chłopakom udzielił się obozowy klimat xD Adi przespał prawie połowę wyjazdu- być może dlatego, że wcześnie rano organizował musztrę, w którą wkładał całą swoją energię. Wojtka nie mogło nic ominąć, dlatego w swoich bamboszkach wybiegał nawet na boisko, a Paweł wiódł prym na dyskotekach, które wspólnie organizowaliśmy. 
Korzystając z pogody, plażowaliśmy nad brachlewskim jeziorem, gdzie trenowaliśmy skoki do wody. Na brzegu udawaliśmy meduzy, – w czym najlepszy był Maciek 😉
Oprócz korzystania z pogody i licznych spacerów, nie zabrakło naszych ulubionych zabaw- double, 3 państwa, gąski, czołgi czy mam talent. Wybieraliśmy również najczystszy pokój oraz najmilszego uczestnika obozu. Wspólne wieczory spędzaliśmy przy ognisku, a w ostatni dzień świętowaliśmy na Agapie ( chrześcijańskiej wieczerzy po mszy świętej).

Już nie może możemy doczekać się kolejnego wspólnego wyjazdu;)